image/svg+xml image/svg+xml image/svg+xml image/svg+xml image/svg+xml
Przejdź do menuPrzejdź do głównej zawartościprzejdź do wyszukiwania

Legia wygrywa w Poznaniu. Derby Trójmiasta dla Lechii

Za nami 27. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Legia, po zwycięstwie w Poznaniu, zachowała 8-punktową przewagę nad Piastem Gliwice.
Posté par Maciej Zaręba le 1 Juin 2020

Legia lepsza w klasyku

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:0 (1:0) w sobotnim spotkaniu 27. kolejki PKO Ekstraklasy. Po tym meczu, Legia ma w tabeli 8 punktów przewagi nad drugim Piastem Gliwice i 11 nad trzecim Śląskiem Wrocław. Jedyna bramka padła po kuriozalnej sytuacji w polu karnym gospodarzy. Z prawej strony boiska w pole karne dośrodkował Walerian Gwilia, a bramkarz "Kolejorza" tak niefortunnie wypiąstkował futbolówkę, że ta trafiła w plecy Crnomarkovicia, odbiła się od poprzeczki i spadła tuż pod nogi Tomasa Pekharta. Czech, który rzadko w tym sezonie rozpoczynał mecze od pierwszej minuty zdobył swojego drugiego gola w trwających rozgrywkach. Mimo przewagi Lecha w drugiej części gry, Legia zdołała utrzymać prowadzenie do końcowego gwizdka.

Jestem dumny z naszego zespołu, bo zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty. Nie był to może nasz najlepszy mecz, jednak pokazaliśmy ducha zespołu. Walczyliśmy jeden za drugiego. Dobre zespoły, potrafią wygrywać również po brzydkich meczach - powiedział strzelec zwycięskiego gola.

Siedem goli w Gdańsku! Lechia pokonała Arkę w szalonych derbach

Po pierwszej połowie derbów Trójmiasta nic nie wskazywało na to, że w Gdańsku zobaczymy w niedzielę aż siedem goli. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w 50. minucie, kiedy Flavio Paixao pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Frederika Helstrupa na Jarosławie Kubickim. Jak się okazało później, nie była to jedyna "jedenastka", jaką oglądaliśmy w tym spotkaniu. 10 minut później również z rzutu karnego wyrównał Marko Vejinović, a w 72. minucie goście prowadzili już 2:1 po trafieniu Adama Marciniaka. Długo jednak jednobramkowej zaliczki nie zdołali utrzymać. Na kwadrans przed końcem spotkania wyrównał Flavio Paixao, ale za chwilę ponownie Arka była lepsza o jedną bramkę. Drugi rzut karny i drugi gol Marko Vejinovicia. Na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem wyrównał Łukasz Zwoliński, a w doliczonym czasie gry kolejną "jedenastkę" wykorzystał Flavio Paixao, który w derbach Trójmiasta popisał się hat-trickiem.

Wszystko było w pierwszej połowie oprócz bramek. Później coś zacięło i wybiliśmy się z rytmu, który odzyskaliśmy dopiero w końcówce. Cieszę się, że drużyna odpowiednio reagowała i nie zrażaliśmy się przeciwnościami losu. To był zespół, który kibice chcą oglądać. Mamy fajny materiał do analizy. Widać, że mamy możliwości. Była chęć wygrania i walka do końca. Cała ławka żyła spotkaniem. Drużyna cały czas parła do przodu - podsumował trener gospodarzy, Piotr Stokowiec.

Komplet wyników 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy:
Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa 1:1
Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin 0:3
ŁKS Łódź - Górnik Zabrze 0:1
Piast Gliwice - Wisła Kraków 4:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 0:1
Wisła Płock - Korona Kielce 1:4
Cracovia - Jagiellonia Białystok 0:1
Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 4:3

MZ