image/svg+xml image/svg+xml image/svg+xml image/svg+xml image/svg+xml
Przejdź do menuPrzejdź do głównej zawartościprzejdź do wyszukiwania

Mecz Wisły Kraków z Legią hitem 28. kolejki Ekstraklasy

Od piątku do niedzieli widzowie CANAL+ będą śledzić mecze 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W szlagierowym spotkaniu Wisła Kraków podejmie Legię Warszawa. Na Łazienkowskiej aktualny lider tabeli wygrał z "Białą Gwiazdą" aż 7:0.
Posté par Maciej Zaręba le 2 Juin 2020

Wisła Kraków - Legia Warszawa

Mecze Wisły z Legią, bez względu na zajmowane przez oba zespoły miejsca w tabeli, zawsze będą nazywane klasykami. I choć w tym sezonie "Biała Gwiazda" nie walczy o najwyższe cele, spotkanie zapowiada się naprawdę ciekawie. Wisła wyjdzie na boisko podwójnie zmobilizowana. Raz, że mecze z Legią wywołują zawsze dodatkowe emocje, dwa, że w końcu jest szansa na rewanż za wstydliwą porażkę 0:7 z 27 października 2019. Inna sprawa, że pierwszy mecz po pandemii koronawirusa kompletnie podopiecznym Artura Skowronka nie wyszedł. O spotkaniu z Piastem Gliwice kibice Wisły nie mogą powiedzieć nic pozytywnego. Słaba gra, wysoka porażka i strata dwóch piłkarzy, którzy prawdopodobnie wyszliby w pierwszym składzie na mecz z Legią. Maciej Sadlok i Vukan Savicević przez żółte kartki w niedzielę nie zagrają. Nie będzie też Pawła Brożka, który podczas wtorkowego treningu doznał złamania kości promieniowej. Jedyny pozytyw to powrót Lukasa Klemenza. 

Do Legii po krótkiej pauzie wraca za to Paweł Wszołek, którego zabrakło w poprzedniej kolejce. Mistrzowie Polski, dzięki zwycięstwu z Lechem Poznań, zachowali pozycję lidera i osiem punktów przewagi nad drugim Piastem Gliwice. Legia jest w tej chwili zdecydowanym faworytem do tytułu mistrza Polski, ale do końca sezonu pozostało jeszcze 10 kolejek. Trener Vuković po meczu z Lechem może być przede wszystkim zadowolony z gry defensywnej - Artur Jędrzejczyk i spółka nie pozwolili rozwinąć skrzydeł takim piłkarzom jak Kamil Jóźwiak, Dani Ramirez czy Pedro Tiba, czyli zawodnikom uważanych za najlepszych ofensywnych graczy w naszej lidze.

Zagłębie Lubin - Lech Poznań

Wspomniany wcześniej Kamil Jóźwiak nie pomoże swojemu zespołowi w walce o trzy punkty przeciwko Zagłębiu Lubin. Nie zagra również Djordje Crnomarkovic. Obaj pauzują z powodu nadmiaru żółtych kartek. Do składu wraca za to, pauzujący od wielu miesięcy, Robert Gumny. Nie wiadomo jednak czy trener zdecyduje się na wystawienie go w pierwszej "jedenastce", bowiem Gumny dopiero w tym tygodniu wrócił do pełnego treningu. Jedno jest pewne - Lech musi gonić czołówkę, bo Legia odskoczyła już na 12 punktów. Do drugiego Piasta strata jest jednak niewielka. 

Warto przypomnieć, że w październiku 2019 Zagłębie wywiozło ze stolicy Wielkopolski komplet punktów. Lecha stać było na jedno (fenomenalne, to trzeba przyznać) trafienie Christiana Gytkjaera. Gytkjaera, który dość niespodziewanie rozpoczął mecz z Legią na ławce rezerwowych. Swoją szansę otrzymał Timur Zhamaletdinov, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. Bardzo prawdopodobne zatem, że Duńczyk w spotkaniu z Zagłębiem zagra od pierwszej minuty. Miedziowi również potrzebują punktów. W tym momencie tracą cztery "oczka" do ósmej Jagiellonii, a przecież to właśnie awans do grupy mistrzowskiej jest celem Lubinian na ten sezon.

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk

Górnik w Zabrzu w tym sezonie zdobył aż 28 punktów. Przegrał tylko raz. Co ważne, przed tygodniem zabrzanie przerwali passę 378 dni bez ligowego zwycięstwa na wyjeździe. I choć Górnik, w starciu z ŁKS-em, nie zachwycił jakąś wspaniałą grą zdobyte punkty pozwoliły realnie myśleć o grupie mistrzowskiej. 

O grupie mistrzowskiej myśli też gdańska Lechia - piątkowy rywal Górnika. Po szalonej drugiej połowie zespół Piotra Stokowca ograł przed tygodniem w derbach Arkę i z dorobkiem 41 punktów zajmuje siódme miejsce w tabeli. Gdańszczanie mają pięć "oczek" więcej niż zespół z Zabrza. W środkowej części klasyfikacji różnice są bardzo niewielkie. Dwunasta Wisła Płock traci do czwartej Cracovii jedynie sześć punktów. Każde zwycięstwo może być na wagę złota - na wagę awansu do pierwszej ósemki. Górnik będzie musiał znaleźć sposób na niezwykle groźnego Flavio Paixao i coraz lepszego Conrado. Nie będzie to łatwe zadanie, ale tak jak wspomnieliśmy, Zabrzanie u siebie nie zwykli przegrywać. 

Plan transmisji 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy w CANAL+:

piątek, 5 czerwca
17:40 Korona Kielce - Piast Gliwice, CANAL+ SPORT
komentarz: Piotr Domagała, Remigiusz Jezierski
20:00 Super Piątek, CANAL+ SPORT
prowadzący: Filip Surma; gość: Andrzej Juskowiak
20:25 Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk, CANAL+ SPORT
komentarz: Marcin Rosłoń, Grzegorz Mielcarski

sobota, 6 czerwca
14:40 Jagiellonia Białystok - Wisła Płock, CANAL+ SPORT
komentarz: Robert Skrzyński, Wojciech Jagoda
17:10 KGHM Zagłębie Lubin - Lech Poznań, CANAL+ SPORT
komentarz: Tomasz Ćwiąkała, Kamil Kosowski
19:40 Pogoń Szczecin - Cracovia, CANAL+ SPORT
komentarz: Bartosz Gleń, Kazimierz Węgrzyn
22:00 Liga+, CANAL+ SPORT
prowadzący: Rafał Dębiński; ekspert: Grzegorz Mielcarski

niedziela, 7 czerwca
12:10 Raków Częstochowa - ŁKS Łódź, CANAL+ SPORT
komentarz: Rafał Dębiński, Radosław Majdan
14:40 Arka Gdynia - Śląsk Wrocław, CANAL+ SPORT
komentarz: Adam Marchliński, Marcin Baszczyński
17:00 Wisła Kraków - Legia Warszawa, CANAL+
komentarz: Rafał Wolski, Tomasz Wieszczycki
19:30 Liga+ Extra, CANAL+
prowadzący: Krzysztof Marciniak, Andrzej Twarowski

poniedziałek, 8 czerwca
20:00 Ekstraklasa po godzinach, CANAL+ SPORT
prowadzący: Żelisław Żyżyński