Przejdź do menuPrzejdź do głównej zawartościprzejdź do wyszukiwania

Ana Konjuh. Kim jest najbliższa rywalka Igi Świątek w Miami Open 2021?

Po zwycięstwie z Barborą Krejcikovą, najlepsza polska tenisistka awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Miami. W sobotę Iga zmierzy się z Aną Konjuh.
Opublikowany przez Maciej Zaręba 26 marzec 2021

TALENT JAKICH MAŁO

Chorwatka ma 23 lata, a przeżyła więcej niż niejedna tenisistka będąca u kresu swojej kariery. Była niezwykle utalentowaną juniorką. W wieku 15 lat wygrała dwa juniorskie wielkie szlemy, Australian Open i US Open. Niezwykle szybko zadebiutowała na poziomie WTA. W 2014 roku w Auckland pokonała czternastą rakietę świata, Robertę Vinci. Wtedy o młodej Anie usłyszał cały tenisowy świat. Rok później Konjuh została najmłodsza triumfatorką turnieju WTA od dziewięciu lat. Wygrała turniej w Nottingham tracąc w całej imprezie zaledwie jednego seta. To był dobry czas dla młodej Chorwatki. Ranking pozwalał jej na występy w turniejach wielkoszlemowych. W US Open 2016 Konjuh osiągnęła swój życiowy rezultat. Po pokonaniu w 4. rundzie Agnieszki Radwańskiej znalazła się w ćwierćfinale wielkiego szlema. 

PROBLEMY Z ŁOKCIEM

Wówczas była już po pierwszej operacji łokcia. Konjuh grała regularnie do 2017 roku, mimo, że praktycznie codziennie odczuwała ból. W rozmowie z portalem WTA mówi, że powinna poddać się wcześniej kolejnemu zabiegowi. Łokieć odmówił posłuszeństwa na turnieju w Toronto, gdzie Ana poddała mecz z Kirsten Flipkens. W tym momencie jej kariera tenisowa stanęła pod znakiem zapytania, choć jak mówi, nigdy nie myślała o tym, aby się poddać. Kolejne zabiegi nie rozwiązywały jednak problemu. Żaden lekarz nie potrafił prawidłowo postawić diagnozy. Ostatnią szansą na powrót do zdrowia była rekonstrukcja łokciowego więzadła pobocznego. Ana nie miała wyboru. Zdecydowała się podjąć walkę. Sprostała trudom żmudnej rehabilitacji, dużo pracowała z Meri Tranfic, psychoterapeutką, która wspierała ją również we wcześniejszych etapach kariery. Wróciła na kort we wrześniu 2020 roku.

TRUDNY POWRÓT

Rozpoczęła znakomicie - od wygranego turnieju ITF25 w Zagrzebiu. Była numerem 634 w rankingu WTA. Ana urodziła się w 1997 roku, podobnie jak Naomi Osaka, Belinda Bencić, Jelena Ostapenko czy Daria Kasatkina. Chorwatka przyznaje, że ciężko było jej oglądać wielkie sukcesy jej koleżanek, z którymi przecież znała się doskonale z czasów juniorskich. Nigdy jednak nie straciła wiary. Mozolnie odbudowywała swój ranking korzystając również z dzikich kart przyznawanych przez organizatorów. Nie przejmowała się porażkami. W tym roku przeszła eilminacje w Dubaju, a niewiele zabrakło, a awansowałaby do głównej drabinki Australian Open. W styczniu we Francji przegrała z Urszulą Radwańską. W Miami niespodziewanie bez straty seta pokonała Katerinę Siniakovą i Madison Keys. Konjuh to prawdziwa fighterka. Chce wrócić tam, gdzie jej miejsce - najpierw do TOP 100, później kto wie, może ponownie być numerem 20?

Mecz Iga Świątek - Ana Konjuh o awans do 4. rundy Miami Open 2021 w sobotę od 16:00 na antenie CANAL+SPORT oraz w serwisie CANAL+ online.

Plan transmisji meczów 3. rundy Miami Open 2021

czwartek, 27 marca
16:00 Świątek - Konjuh, CANAL+SPORT i CANAL+ online
16:00 Barty - Ostapenko, CANAL+ online
18:00 Alexandrova - Svitolina, CANAL+SPORT i CANAL+ online
20:00 Kerber - Azarenka, CANAL+SPORT i CANAL+ online
22:00 Halep - Sevastova, CANAL+ online
01:30 Kvitova - Konta, CANAL+ online

Maciej Zaręba