Przejdź do menuPrzejdź do głównej zawartościprzejdź do wyszukiwania

Grand Prix Belgii: wymagające Spa

Po dwóch tygodniach przerwy wracają kolejne emocje w Formule 1. Siódmy w sezonie wyścig na dworze królowej motorsportu. Grand Prix Belgii na legendarnym i trudnym torze Spa-Francorchamps.

Tej rundy F1 nie można przegapić. W minionym sezonie w Spa triumfował Charles Leclerc, było to pierwsze w karierze zwycięstwo kierowcy Ferrari, pochodzącego z Monaco.

W tym roku trudno jednak będzie powtórzyć ten sukces 22-letniemu kierowcy ekipy z Maranello. Bolidy Ferrari, wolniejsze niż w poprzednich latach, nie pozwalają na nawiązanie walki z rywalami, ani Leclercowi, ani Sebastianowi Vettelowi. Po sześciu wyścigach, w klasyfikacji konstruktorów Scuderia plasuje się zaledwie na piątej pozycji, a włoski zespół wyprzedzają m.in., McLaren oraz Racing Point. W „generalce” Leclerc jest wprawdzie czwarty, ale do trzeciego Valtterego Bottasa traci już 45 punktów.

Sensacją jest natomiast pozycja czterokrotnego mistrza świata, Vettela. Niemiecki kierowca z dorobkiem 16 punktów zajmuje dopiero jedenaste miejsce. To fatalny prognostyk nie tylko przed GP Belgii w Spa, ale też Grand Prix Toskanii na torze Mugello, którego właścielem jest Ferrari. To właśnie nieopodal Florencji, charakterystyczne czerwone wyścigówki, staną do walki w mistrzostwach świata po raz tysięczny.

Powody do zadowolenia ma natomiast Lewis Hamilton i cały zespół Mercedesa. Sześciokrotny mistrz Formuły 1, w tym roku już cztery razy jako pierwszy przejeżdżał linię mety. Tylko w jednym przypadku Brytyjczyk znalazł się poza podium, gdy na inaugurację sezonu, w Austrii, ukończył rywalizację na 4. pozycji.  Swoje punkty zdobywa także Valtteri Bottas, więc ekipa spod znaku trójramiennej gwiazdy ponownie odjechała konkurentom.

Rywalizować z najlepszymi próbuje Max Verstappen, prawdopodobnie najlepszy aktualnie kierowca w stawce. Superzdolny i widowiskowo jeżdżący Holender, nie dysponuje jednak tak znakomitym bolidem jak jego bardziej utytułowany rywal, musi więc bazować na strategii Red Bulla oraz własnym, wielkim talencie. Przyniosło to znakomity skutek podczas Grand Prix 70-lecia, kiedy to Verstappen ograł dwójkę Mercedesa.

Przed wyścigiem o GP Belgii, mimo wszystko trudno wskazać jednoznacznego faworyta. Tor Spa-Francorchamps jest jednym z najtrudniejszych, na których odbywa się rywalizacja F1. Malowniczo położony, pośród wzgórz i lasów Ardenów, o sporej różnicy wzniesień, narażony na kaprysy pogody – to prawdziwy sprawdzian dla wszystkich kierowców w stawce i uczta dla oka wszystkich miłośników sportów motorowych.

Rekordzistą zwycięstw w Belgii jest Michael Schumacher, niemiecki mistrz kierownicy triumfował na obiekcie Spa aż sześciokrotnie. Wynik ten poprawić w przyszłości będzie niezwykle trudno. Z obecnie jeżdżących zawodników najczęściej wygrywał Kimi Raikkonen, Fin ma na koncie cztery wiktorie. O jedną wygraną mniej w dorobku mają Lewis Hamilton i Sebastian Vettel.

Formula 1 Rolex Belgian Grand Prix 2020 w Eleven Sports 1

piątek, 28 sierpnia
10:55 pierwsza sesja treningowa
14:55 druga sesja treningowa
komentarz: Filip Kapica, Mikołaj Sokół

sobota, 29 sierpnia
11:55 trzecia sesja treningowa
14:55 sesja kwalifikacyjna
komentarz: Filip Kapica, Mikołaj Sokół

niedziela, 30 sierpnia
15:05 Grand Prix Belgii, wyścig
komentarz: Filip Kapica, Mikołaj Sokół

 

Christophe Mateusiak