Przejdź do menuPrzejdź do głównej zawartościprzejdź do wyszukiwania

Grand Prix Włoch - najszybszy wyścig w sezonie

Królowa sportów motorowych nie zwalnia tempa. Po rywalizacji w belgijskim Spa, czas na Grand Prix Italii na torze Monza. Witajcie w świątyni prędkości.

Przed rokiem zwycięstwo w Italii, za sprawą Charlesa Leclerca, świętowała Scuderia Ferrari. Dla ekipy z Maranello był to pierwszy triumf na domowym torze od 2010 roku, gdy na czele stawki, linię mety w czerwonym bolidzie mijał Fernando Alonso. W tym sezonie włoski zespół marzy o tym, by na własnym terenie, przede wszystkim nie skompromitować się. Ferrari z wyścigu na wyścig spisuje się coraz gorzej, a ostatni weekend Grand Prix okazał się dla tej stajni katastrofalny. Leclerc ani Sebastian Vettel nie przebrnęli drugiej fazy kwalifikacji, a zawody ukończyli na miejscach odpowiednio, czternastym i trzynastym.

Z kolei lider klasyfikacji generalnej, Lewis Hamilton, we Włoszech będzie polował na swoje szóste zwycięstwo na Monzy. W przypadku triumfu Brytyjczyka, zostanie on samodzielnym liderem pod względem wiktorii na lombardzkim torze. Biorąc pod uwagę znakomitą ostatnio formę sześciokrotnego mistrza świata i jego zespołu, kierowca Mercedesa ma olbrzymie szanse, by dokonać tej sztuki. Plany Hamiltona chciałby naturalnie pokrzyżować jego partner z zespołu, Valtteri Bottas, a przede wszystkim Max Verstappen z Red Bulla. Niezwykle ambitny Holender, w Monzy nie stał jeszcze na podium i chciałby wreszcie to zmienić, najlepiej zajmując miejsce na jego najwyższym stopniu.

Wyścig na Autodromo Nazionale di Monza należy do tych najbardziej lubianych przez sympatyków Formuły 1. Na tym włoskim obiekcie bolidy osiągają największe prędkości, a kierowcy dzięki długim prostym i superszybkim łukom, m.in. legendarna „parabolica”, przez większość okrążenia jadą na pełnym gazie. Miłe wspomnienia z Monzą mają Robert Kubica i polscy fani F1. To właśnie we Włoszech nasz jedynak w królewskiej serii wyścigowej, pierwszy raz w karierze zajął miejsce na podium. W 2006 roku, krakowianin w barwach BMW-Sauber był trzeci, ustępując jedynie Kimiemu Raikkonenowi i Michaelowi Schumacherowi. Stało się to podczas zaledwie trzeciego startu w elicie. Kubica w tamtym sezonie wskoczył za kierownicę Saubera, luzując byłego mistrza świata, Jacques'a Villeneuve'a, który spisywał się fatalnie.

Grand Prix Włoch 2020 w Eleven Sports 1

piątek, 4 września
10:55 pierwsza sesja treningowa
14:55 druga sesja treningowa

sobota, 5 września
11:55 trzecia sesja treningowa
14:55 sesja kwalifikacyjna

niedziela, 6 września
15:05 Grand Prix Włoch, wyścig

 

Christophe Mateusiak