Przejdź do menuPrzejdź do głównej zawartościprzejdź do wyszukiwania

Włoska robota: derby Mediolanu

Hit w Italii. Derby della Madonnina, czyli starcie odwiecznych mediolańskich rywali. Czwarty w tabeli Inter kontra plasujący się na pozycji wicelidera, Milan.

Derby na stadionie Giuseppe Meazzy, często zwanym też La Scalą futbolu, już dawno nie elektryzowały sympatyków calcio, jak robią to dziś. Rozczarowujący przez lata Inter i jeszcze bardziej zawodzący swoich kibiców Milan, toczyły rywalizację w cieniu innych wielkich potyczek we Włoszech. W ciągu ostatniego roku sytuacja jednak zmieniła się znacznie. Inter pod wodzą Antonio Conte zakończył miniony sezon tylko za plecami Juventusu. Dozbrojony na kolejną kampanię zespół z czarno-niebieskiej części miasta, tym razem ma już powalczyć o pełną pulę. Takich planów nie ma jeszcze w ekipie Milanu, ale osoba Stefano Piolego, który przed dwunastoma miesiącami, przejął rozbitą i dołującą w tabeli ekipę, i wprowadził ją do Ligi Europy, wlała nadzieję w serca sympatyków rossonerich. Pioli uczynił też swoją drużynę niepokonaną, jedyną w Italii, która od momentu wiosennego wznowienia rozgrywek, nie przegrała jeszcze meczu.

By powiódł się plan detronizacji Juventusu, Antonio Conte zadbał o odpowiednie wzmocnienia. Ekipę byłego selekcjonera włoskiej kadry zasilili Aleksandar Kolarov oraz Achraf Hakimi. Doświadczony Serb oraz gwiazdor kadry Maroka, mają zabezpieczyć flanki Interu, choć Kolarov w pierwszych potyczkach grywał jako jeden z trójki stoperów. W środku pola nową jakość ma z kolei dodać Arturo Vidal. Chilijski wojownik, który z niejednego futbolowego pieca jadł chleb, wrócił do Serie A po pięciu latach nieobecności. W przedniej formacji popłoch nadal siać będą Romelu Lukaku i Lautaro Martinez, a Conte wierzy także, że do dawnej świetności zdoła doprowadzić Alexisa Sancheza.

W czerwono-czarnej części Mediolanu lato było spokojniejsze. Włodarze klubu postawili na scalenie zespołu, który na prostą wyprowadził Stefano Pioli. Na stałe zawodnikami Milanu zostali wcześniej tylko wypożyczeni:  chorwacki atakujący, Ante Rebić, Simon Kjaer, defensor z Danii oraz najmniej znany w tym gronie, Alexis Saelemaekers. Młody Belg ma jednak już za sobą debiut w pierwszej reprezentacji. Latem z kolei, na San Siro pojawili się gracze, którzy mają być przyszłością rossonerich. Brahim Diaz, póki co, tylko wypożyczony z Realu Madryt, Sandro Tonali z Brescii oraz Jens Petter Hauge sprowadzony z norweskiego Bodo/Glimt. Młodzieżowcy mają jednak od kogo się uczyć – niezniszczalny Zlatan Ibrahimović mimo upływu lat nadal potrafi zachwycać formą. Szwed właśnie pokonał koronawirusa, przez co stracił dwa mecze w lidze i jeden w europejskich pucharach, a przed derbami wydaje się być największym wzmocnieniem zespołu.

Obie jedenastki z pierwszych trzech pojedynków mogą być zadowolone. Inter zgromadził w nich 7 punktów, choć gra w defensywie zespołu Conte nadal pozostawia wiele do życzenia – świadczy o tym sześć straconych goli. Milan zaś, ma jeszcze czyste konto na tyłach, komplet zdobyczy w dorobku, ale gra zawodników Piolego nie porywa. Przed nimi pierwszy poważny test w nowym sezonie.

sobota, 17 października
17:55 Inter Mediolan - AC Milan, Eleven Sports 2
komentarz: Piotr Dumanowski, Dominik Guziak

 

Christophe Mateusiak